Piramida eskalacji postoju maszyny

Co mają wspólnego starożytni Egipcjanie z  nowoczesna produkcją? Na pierwszy rzut oka niby nic, ale można by było znaleźć jakiś jeden element który łączy ów dwa światy.

Elementem, który łączy te dwa światy jest piramida. No, może nie taka dosłowna ale graficzna.  Ale po kolei.

Jak często spotkałeś się z sytuacją, że dowiadujesz się o postoju maszyny która zatrzymana jest od kilku, kilkunastu godzin a postój nadal trwa? A może miałeś styczność z sytuacją, że na wskutek długiego postoju powinny być poinformowane inne działy jak jakość czy logistyka żeby mogły podjąć stosowne działania ale niestety to się nie zadziało?

No chyba że jest w drugą stronę, i dowiadujesz się o większości awarii o dużo za wcześniej, co wpływa na Twoje życie prywatne i Twojej Rodziny.

Prostym ale skutecznym narzędziem który systematyzuje zasady komunikacji w organizacji w przypadku postojów maszyn (czytaj awarii) jest piramida eskalacji.  Z jednej strony daje pewnego rodzaju autonomię osobom zarządzającym na poszczególnych szczeblach oraz poprawia  współpracę a z drugiej strony określa ona jakie poziomy w organizacji i które działy powinny być informowane w organizacji. I najważniejsze odpowiada na pytanie – KIEDY?

Jak zbudować piramidę eskalacji?

Warstwa I –  BRYGADA PROD

Zaczynamy od samego dołu, co w naszym przypadku piramidy eskalacji dotyczącej postoju maszyny jest poziomem osób, które są bezpośrednio związane z usuwaniem usterki. Na potrzeby naszego artykułu przyjmujemy, że jest to warstwa ustawiaczy, operatorów lub specjalistów / brygadzistów w dziale produkcji. Co ważne, na tym etapie określamy, ile czasu przeznaczamy na samodzielną walkę i próby usunięcia usterki. Wbrew pozorom jest to ważne. Chcemy uniknąć sytuacji, w której kolejne próby przywrócenia produkcji przynoszą mierne skutki a my nie korzystamy z możliwości wsparcia innych działów i osób. W naszym przypadku będzie to 30 min. Po tym czasie, w przypadku kiedy mimo prób nie umiemy sobie poradzić z awarią, powinna być eskalacja na poziom wyżej.

 

Warstwa II – BRYGADZISTA UR

Kolejnym poziomem jest warstwa specjalistów oraz techników Utrzymania Ruchu. W przypadku kiedy osoby z poziomu niższego nie rozwiązały usterki, potrzebne jest wsparcie. Ważna jest tu komunikacja między działowa na temat okoliczności, co zostało zrobione, jakie kroki podjęte i jaki jest aktualny status. Dla tej warstwy także określamy czas na działanie. W naszym przypadku będzie to to 2,5 godziny. Jeśli pomimo prób, po upływie 2,5 godziny pracy techników utrzymania ruchu proces produkcji nie zostaje przywrócony, następuje eskalacja na kolejną warstwę. – kierowników działów. W tej chwili piramida eskalacji zaczyna działać w kilku działach jednocześnie.

Warstwa III – KIEROWNICY OBSZARÓW

Mijają już sumarycznie 3 godziny postoju.  Skoro awaria nadal trwa, musi rozpocząć się proces eskalacji na kolejną warstwę – kierownictwo obszarów. Tu trzeba zaznaczyć, że proces eskalacji rozszerza się. W zależności od potrzeb powinny być poinformowane inne działy.  Osoby z warstwy 2 informują swoich kierowników o zaistniałej sytuacji. I tak  dyżurny UR informuje Kierownika Utrzymania Ruchu, brygadzista Działu Produkcji informuje Kierownika Produkcji itd. Proces ten trzeba dostosować do realiów i warunków danej organizacji. Być może w niektórych  przypadkach trzeba będzie uwzględnić w procesie eskalacji także Działy Logistyki, Jakości itd. Cytując klasyka, to zależy. Oczywiście dla tej warstwy też wyznaczamy czas na działania przed kolejną eskalacją problemu. Przyjmijmy 2 godziny. Jeśli w tym czasie nie uda się zażegnać problemu, kierownicy eskalują problem na warstwę 4 do swoich menagerów.

Warstwa IV – MENAGEROWIE

Przedostatnią warstwą w naszej piramidzie to warstwa managerska.  Eskalacja na tą warstwę następuje w naszym przypadku po 5 godzinach postoju maszyny. Jest to już ten etap, kiedy jako organizacja uważamy, że menagerowie działów, dywizji, powinni być poinformowani o zaistniałej sytuacji. Oczywiście prace nad usunięciem usterki nadal trwają, ale być może jest to już czas na podjęcie bardziej poważnych decyzji, szukania wsparcia na zewnątrz, uruchomienie planów awaryjnych itd.  Jak na każdej warstwie, tutaj też dajemy czas na działania i ewentualne przekazanie informacji na szczyt piramidy.  Załóżmy, że dajemy tu kolejne 2 godziny.

Warstwa V –  Eskalacja na najwyższym poziomie.

W przypadku kiedy prace nad usunięciem usterki nadal trwają, a wyniki dotychczasowych prac są raczej mizerne,  zachodzi konieczność eskalacji problemu na najwyższy poziom – dyrektora produkcji, fabryki lub innej osoby odpowiedzialnej za zarządzanie daną jednostką.  Od podjęcia pierwszych działań na poziomie warstwy pierwszej minęło już ponad 7 godzin. To czas, kiedy krótka i zwięzła informacja powinna być przekazana na najwyższy poziom. W żołnierskich słowach wyznaczony menager (najlepiej szef służb utrzymania ruchu) raportuje co jest problemem, jakie zostały podjęte dotychczas kroki i jakie kroki będą podejmowane w najbliższym czasie. W tej chwili o zaistniałym problemie mamy poinformowane wszystkie poziomy w organizacji.

 

Co daje nam postępowanie zgodnie z piramidą eskalacji?  Wprowadza pewną standaryzację w komunikacji, określa jasno kto, kiedy i najważniejsze kogo informuje o problemie.  Postępowanie zgodnie z piramidą eskalacji zabezpiecza nas przez brakiem informacji lub zbyt szybkim biciem na alarm na wyższych poziomach.

 

Czy dla każdej maszyny trzeba stosować taką piramidę eskalacji? No cóż, to zależy J Warto rozważyć taką piramidę eskalacji dla maszyn krytycznych – pomoże Ci w tym analiza ABC https://corazlepszaprodukcja.pl/2021/11/05/analiza-krytycznosci-maszyn-abc/

 

Oceń proszę post

Wybierz liczbę gwiazdek

Średnia ocena: 3 / 5. Liczba ocen: 1

Brak ocen. Bądź pierwszy który oceni.

04 comments on “Piramida eskalacji postoju maszyny

Comments are closed.